wodzirej Karol Koprukowiak

Wodzirej na wesele z żołnierzami. Krysia i Paweł.

Za mundurem panny sznurem! No tak. Byłem tego świadkiem. Pomiędzy jedną ulewą a drugą, łapiąc przepiękne słońce na błękitnym niebie złapali siebie w Konstancińskim ogrodzie. Byliśmy z nimi wyjątkowo, od samej ceremonii zaślubin, aż po blady świt. I czasu było dużo, a i przestrzeni nie mało. Goście czując wolność ze strony gospodarzy korzystali z jednego […]

wodzirej karol koprukowiak

Wodzirej na wesele z LOVE. Kinga i Marek.

Jeżeli miłość jest na pierwszym miejscu, to nie ma znaczenia, noc czy dzień, deszcz czy słońce, nie ma znaczenia kałuża na tanecznym parkiecie. Jeżeli pada to idziemy tam gdzie też jest fajnie, czyli pod dach. Jeżeli nie w ogrodzie to pod antresolą robimy zdjęcie, a jeżeli jest ciemna noc bez księżyca, to odpalamy wielki napis […]